Etykiety

wtorek, 16 lipca 2013

Lenistwo i śpioszkowanie.

Le­nis­two często nie jest wy­nikiem sa­mej próżności a bra­kiem mo­tywac­ji,po­wodu do działania.Coś co nie spra­wi w żaden sposób przy­jem­ności przychodzi z naj­większym trudem.

 Ujęłam te słowa kiedyś jako aforyzm na http://ilovetrue.cytaty.info/   Można dodawać tam swoje myśli ,aforyzmy , wiersze, a następnie dostają one fiszki <" like "> , są dodawane do zeszytów lub wydawana jest opinia w postaci komentarza.Słowa te zebrały szybko 86 fiszek.Postaram się jednak w tym poście bardziej rozwinąć tą krótką myśl.


 Le­nis­two często nie jest wy­nikiem sa­mej próżności a bra­kiem mo­tywac­ji,po­wodu do działania.Coś co nie spra­wi w żaden sposób przy­jem­ności przychodzi z naj­większym trudem. To prawda patrzymy na coś i na samą myśl, że mamy to zrobić przychodzi do głowy masa innych rzeczy, które w tym momencie moglibyśmy robić zamiast tego.




  A, jeśli leżymy to nawet nie chce się nam wstać z łóżka. Ciepła pierzynka otula nasze ciało i możemy leżeć tak bez końca... Czasami jest też tak, że dopada nas kompletny brak motywacji do działania. Nie chce nam się nawet wstać i zrobić śniadania chodź jesteśmy głodni. Bo trzeba niestety wstać i po niego iść. Spoglądamy zaspanym spojrzeniem na pokój i wolimy pójść dalej spać albo pomarzyć jeszcze przez chwile. Nie chce się nam ruszyć, robić czegoś co sprawia przyjemność, nie chce się nam nawet podnieść laptopa <który leży zaraz obok łóżka i wystarczy go tylko chwycić! > Moglibyśmy tak leżeć bez końca nic nie robiąc, gdyby nie inni ludzie, którzy zaczynają się dopominać o uwagę albo karzą nam coś zrobić.< Np. iść do pracy albo szkoły.>



Poranki bywają strasznie trudne. Nie wiem jak wam, ale ja zawsze rano mam najpiękniejsze sny. A właściwie są bardzo ciekawe chodź mają nutkę koszmaru to i tak je kocham, bo jest w nich niesamowita zawsze akcja. Uwielbiam spać... Od kilku dni nastawiam sobie budzik na ósmą raną. Zasypiam z myślą, że uda mi się wstać... Ale, gdy przychodzi ta pora czuje się strasznie zmęczona. Oczy mi się kleją.Chce wrócić do swojego pięknego snu. Przestawiam budzik na kolejne pięć minut...I tak robię przez pół godziny co chwile zasypiając, gdy w końcu przestaje już dzwonić a ja śpię dalej w najlepsze...




Przychodzi trzynasta godzina. Otwieram leniwie oczy i nadal nie chce mi się wstać. Leże w najlepsze leniuchując. Nie chce mi się dosłownie nic. Patrze na bałagan i odechciewa mi się wstawać. Myślę o czymś przyjemnym jak pisanie i też mi się nie chce, bo wolałabym jeszcze pospać. A może wynika to z tego że jestem niskociśnieniowcem? Pewnie to też ma jakiś wpływ na mnie. Ale to po części słodka wymówka. ;) Chodź czasami budzę się z bólem głową i jest mi słabo...Ale nic mnie nie usprawiedliwia że nie chce się ruszyć nawet po kawę xD Lenistwo i totalne śpiostwo. ;D

Gdy mam takie dni jak ten by w końcu ruszyć się ratuje mnie tylko pyszna kawa w filiżance. < gdy w końcu zbiorę motywacje by wstać z łóżka haha > Uwielbiam filiżanki. Mają w sobie klasę i dostojność. Mam cztery ozdobne z podstawkami które dostałam na prezent urodzinowy. Nie rozstaje się z nimi nigdy. Poprawiają mi świetnie humor i motywują do działania... A jeśli chodzi o lenistwo to najskuteczniejszym dla mnie lekiem jest dobra energiczna muzyka. ;)




A jakie wy macie sposoby na zaspanie i lenistwo? Podzielcie się swoim zdaniem w komentarzach ;)

2 komentarze:

  1. Dobierasz idealne obrazki do każdego tematu :) Z tymbarka się śmiałam xd Moje życiowe podsumowanie tematu: a żeby mi się chciało tak jak mi się nie chce :D Ja nie mam sposobów na lenistwo to zbyt dobry przeciwnik.

    OdpowiedzUsuń
  2. Staram się :) Haha... Ah te napisy pod każdą buteleczką. Ale czasami źle sie niestety urywa kapselek. ;< Ooo dobre podsumowanie...takie głębokie. Fajnie by było gdybyśmy mieli tyle zapału ile do leniuchowania do spożytkowania naszego czasu. Ohhh... zbyt dobry? Ojoj... a to sadysta. Czas założyć rękawice i walczyć. Do boju Shartic ! :D

    OdpowiedzUsuń